Start > Odcinek 4 > Artykuł
 
Unoszenie brzucha

Przciwucisk na miejsce dotknięte bólem można zastosować przy użyciu chusty lub długiego szala (techniki stosowane przez meksykańskie położne). Osoba towarzysząca owija szalem brzuch rodzącej, znajdującej się w pozycji klęczącej (może być w pozycji stojącej, jeśli partner jest dużo wyższy), tak aby dolna krawędź chusty była pod brzuchem. W trakcie skurczu partner chwytając obydwa końce szala pociąga skosem do góry unosząc brzuch rodzącej nieco ku górze. Kobieta ma wrażenie, że ciężar brzucha został zdjęty ze spojenia łonowego. Miejsce dotknięte bólem jest „odciążone”. Jeszcze lepszy efekt przeciwbólowy uzyskujemy, jeśli między szal a brzuch włożymy zamrożony worek żelowy.

Podobnie możemy łagodzić ból przy użyciu szala, kiedy kobieta rodząca przyjmuje pozycję na czworaka. Zrolowany szal należy umieścić pod brzuchem niemal na spojeniu łonowym i w trakcie skurczu pociągamy szal do góry i nieco do przodu uciskając na najbardziej bolesną część brzucha.
 

Jeżeli kobieta przebywa w pozycji leżącej, trudno jest zastosować techniki przeciwucisku. W takiej sytuacji polecamy ułożenie kobiety na boku z kolanami ugiętymi na wysokości bioder. W trakcie skurczu jedna osoba naciska na zewnętrzne kolano, a druga na kość krzyżową. Ucisk powinien być wywierany w tej samej linii z taką samą siłą. Technika ta nie likwiduje bólu w podbrzuszu, ale pomaga złagodzić bóle miedniczne i kości krzyżowej.

Ponieważ ból porodowy jest odczuwany jako mocniejszy, kiedy mięśnie pozostają w dużym napięciu, niektóre techniki rozluźniające mogą przynieść całkiem dobry efekt przeciwbólowy.

W celu rozluźnienia rodzącej osoba asystująca w porodzie może wstrząsać udami i pośladkami rodzącej. Najwygodniej jest, jeśli rodząca jest w pozycji na czworaka, klęczącej bądź stojącej.


 

Osoba towarzysząca może wstrząsać pośladkami rodzącej używając własnych rąk bądź wspomnianego już szala. Stajemy w okolicy głowy kobiety i trzymając obydwa końce szala owijamy nim pośladki i uda kobiety, a następnie energicznie i szybko nim wstrząsamy.


Jeszcze innym sposobem łagodzenia bólu jest użycie aparatu TENS (Transcuteneous Electrical Nerve Stimulation). Jest to urządzenie składające się z czterech miękkich pelot (elektrod) mocowanych na plecach i połączonych z elektrodami małej kostki, którą trzyma się w ręku. Przyciśnięcie guzika powoduje przepływ impulsów elektrycznych, co daje uczucie drażnienia i pewnego rodzaju wibracji, a w rezultacie stymuluje organizm do wydzielania endorfin (naturalnych uśmierzaczy bólu) i blokuje przepływ informacji o bólu z rejonu kanału rodnego do mózgu. Ta metoda nie ma żadnych działań ubocznych.

 

Z kolei najprostszą formą złagodzenia bólu porodowego jest krzyk. Jest to również forma najbardziej spontaniczna i nieszkodliwa dla rodzącej, czasem może trochę dla otoczenia (więcej o mechanizmie działania krzyku – w artykule o oddychaniu podczas porodu).

 

Warto wypróbować te sposoby. Nie szkodzą, a mogą naprawdę pomóc. Zachęcam do eksperymentowania i szukania właściwej i najbardziej skutecznej dla siebie metody.

 

Trudno jest ocenić skuteczność wyżej wymienionych technik, bo odczucia kobiet są bardzo różne. Najważniejsze to próbować i szukać, która technika w danym przypadku daje najlepszy efekt. Wymienione sposoby łagodzenia bólu porodowego mogą być użyte również przez osoby planujące znieczulenie, ponieważ nie podaje się go od początku porodu, a czekając na stosowny moment możemy się wspierać technikami naturalnymi.

Magdalena Witkiewicz
położna